Kościany galeon
Logo Fabryka Słów

Nie pożałujesz, Mordimerze! Nie zapomnę ci tego do końca życia!

2012-07-01

- Spytała, czy mógłby podać wino, a on ją zabił. Chwycił ją za włosy, przycisnął jej twarz do obrusa i zatłukł wieprzowym gnatem. Zatłukł na śmierć, Mordimerze – Otton Pleiss ostatnie zdanie wypowiedział z takim niedowierzaniem, jakby zatłuczenie kogoś na śmierć nie mieściło mu się w głowie. Chociaż… rzeczywiście, wieprzowym gnatem? Przy stole? O podobnym wydarzeniu ja sam również nie słyszałem.
- Czy piła aż tak dużo, że ten właśnie powód mógł skłonić twojego kuzyna do podobnie nieprzemyślanego postępku? – zapytałem ostrożnie.
Spojrzał na mnie złym wzrokiem.
- Próbujesz być dowcipny, Mordimerze?

czytaj dalej

Ja, inkwizytor. Dotyk zła - Fragmenty