Kościany galeon
Logo Fabryka Słów

Jacek Piekara - Nieoficjalny serwis

2012-07-01

Sługa Boży w najnowszym wydaniu prezentuje się naprawdę okazale. Piekara wyraźnie odświeżył tę postać w porównaniu z Dotykiem Zła. Widać sytuacje, w których ewidentnie brak mu pokory i zdecydowania. Młodszy Mordimer jest nadgorliwy, czasem bezradny, a czasem bezwzględny. Potrafi za wszelką cenę dopiąć swego... i ponieść porażkę. Jest to lekka zmiana w porównaniu z Wieżami do nieba, czy Dotykiem zła, gdzie Mordimer wykazywał brak doświadczenia, ale było to dużo mniej zaakcentowane. To zmiana na lepsze, której mi osobiście brakowało. W powieści oprócz świetnej fabuły, ciekawej jak zawsze zagadki kryminalnej dostajemy plejadę nowych bohaterów. Jak zwykle u Jacka Piekary, są to postacie charakterystyczne i nietuzinkowe, na których w dużej mierze opiera się linia fabularna. A jaka jest sama fabuła? Wątki związane z głównym bohaterem powoli prowadzone są ku "właściwemu" początkowi serii (Mam tu na myśli podstawowy cykl) i wydarzeń z tym związanych, co powoli wiąże wszystko w jedną, spójną całość.
Bicz Boży pokazuje świat i głównego bohatera w dość nowym - innym świetle co daje całej serii porządnego kopa. Powieść stanowi istotne dopełnienie wcześniejszych wątków i zagadek, które zajmowały głowy wszystkim fanom Inkwizytora. Jednoznacznie mogę stwierdzić, że jest to najlepsza odsłona cyklu od czasów Płomienia i Krzyża!

Czytaj więcej

Elizjon.pl

2012-07-01

Dużym plusem powieści jest także cała plejada nietuzinkowych bohaterów drugiego i trzeciego planu. To na nich opiera się cała fabuła. Piekara nakreśla tu wspaniałą galerie postaci, od prostych chłopów do wielkich baronów, czy członków duchowieństwa. Dba o najmniejsze szczegóły takie jak indywidualna stylizacja języka, która zadowoli najbardziej wybrednych czytelników. Fabuła, jak już wcześniej wspomniałem opiera się w dużej mierze na postaciach. Mordimer, by rozwiązać zagadkę kryminalną, przeprowadza długie przesłuchania z większością z napotkanych w książce osób, przez co książka może być uznana za nazbyt przegadaną, ponieważ samej akcji rodem z filmów z Sylvestrem Stallone nie ma w niej za wiele. Jednak ma to swoje usprawiedliwienie. W zamian za epickie sceny walki, czy inne tego typu ozdobniki autor dostarcza nam wielu szczegółów z życia i świata głównego bohatera, czyli tego od czego dotychczas stronił.

Czytaj więcej

Ja, inkwizytor. Bicz Boży - Recenzja